Sofia Coppola o wygranej w Cannes

To (dopiero!) druga w historii festiwalu nagroda dla kobiety – najlepszego reżysera

Wydaje się, że Cannes ma sporo do nadrobienia. Dwa lata temu wybuchł skandal, kiedy władze festiwalu chciały nakazać kobietom, by na czerwonym dywanie pojawiały się wyłącznie w szpilkach (na znak protestu Julia Roberts przemierzała czerwony dywan boso). Tymczasem warto wspomnieć, że sobotnie wyróżnienie dla Sofii Coppoli w kategorii najlepszy reżyser jest dopiero drugą(!) nagrodą dla kobiety (w tej kategorii) w siedemdziesięcioletniej historii festiwalu. Poprzednim razem nagrodę odebrała w 1961 roku Julia Sołncewa.

Co na ten temat ma do powiedzenie laureatka nagrody, którą wyróżniono za film „The Beguiled”? Przede wszystkim podziękowała kobietom pracującym w przemyśle filmowym za „modelową rolę”, jaką odegrały i „wsparcie kobiet w przemyśle filmowym”. Warto wspomnieć, że właściwie od początku kariery reżyserskiej Coppola wspiera kobiety i walczy o ich równe traktowanie w filmie. Nie bez kozery „The Beguiled” skupia się na kobiecym punkcie widzenia, na emocjach kobiet (w obrazie zobaczymy m.in. Nicole Kidman, Elle Fanning oraz Kirsten Dunst). – Zawsze intrygował mnie świat kobiet, to, co się między nimi wytwarza. Wielokrotnie widziałam, jak zmieniają swoje zachowanie, gdy tylko w towarzystwie pojawi się mężczyzna. O tym też jest ten film – mówi Coppola – Ta historia mnie zafascynowała – trochę przypomina mi „Przekleństwa niewinności”. Te kobiety są odcięte od życia. Nigdy wcześniej nie zrobiłam filmu o kobietach w różnym wieku, z różnymi punktami widzenia, różnymi perspektywami. Chciałam pokazać, jak wzajemnie na siebie oddziałują. W tym filmie punktem odniesienia każdej z nich staje się mężczyzna.

Reżyserka podkreśla, że najlepszą życiową radę otrzymała od ojca – legendarnego twórcy Francisa Forda Coppoli – „Nigdy nie czekaj na pozwolenie”.

„The Beguiled” zadebiutuje w kinach 1 września.

Źródło: tylkohity.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress