„Ciche miejsce” – recenzje

Będziecie przerażeni!

Za nami światowa premiera jednego z najbardziej oczekiwanych filmów grozy (oraz science fiction) tego roku. „Ciche miejsce” w reżyserii Johna Krasinskiego zabiera nas, cóż, właśnie w tytułową głuszę. Ale próżno spodziewać się, że będzie to cicha, spokojna, sielankowa przestrzeń. Wprost przeciwnie. Ciszę wymusza na bohaterach tajemnica. Wiemy jedno – jeśli się odezwą, jeśli zrobią coś, co spowoduje najmniejszy choćby hałas – zginą. W filmie w rolach głównych zobaczymy Johna Krasinskiego i Emily Blunt, prywatnie żonę reżysera i aktora. Sam Krasinski przyznał podczas premiery filmu, że obecność jego żony w filmie uważa za „jeden z największych komplementów w karierze”.

A jak na film zareagowali krytycy? Entuzjastycznie!

– Przy użyciu minimalistycznych środków film trzyma w napięciu i prawdziwym przerażeniu – pisze krytyk IdieWire – Tu każdy krok, każdy ruch jest groźbą śmierci.

Recenzent „Variety” podkreśla, że właściwie każdy ruch, jaki widzimy na ekranie może być powodem śmierci, co buduje niezwykłe napięcie. W „Vanity Fair” czytamy natomiast o doskonałym doborze obsady i reżysera, natomiast w „Hollywood Reporter” czytamy „Nawet widzowie, którzy nie lubią metafory, będą naprawdę przerażeni”.

Na portalu Rotten Tomatoes ma póki co 100 proc. pozytywnych recenzji.

„Ciche miejsce” zadebiutuje w kinach 13 kwietnia.

Źródło: tylkohity.pl